Prażony groszek i kukurydza

Kolejna alternatywa dla chipsów, znaleziona w USA. Wiem, że w Polsce można kupić prażone ziarna kukurydzy, ale czy groszek (poza groszkiem wasabi)?

Groszek jest twardy i bardzo do chrupania. Poza smakiem słonym, da się wyczuć typową słodycz groszku. W składzie poza groszkiem, znajduje się sól, olej palmowy oraz barwniki. Niestety skład nie jest zachwycający pod względem zdrowotnym, ale pomysł ciekawy.

Solony prażony groszek

Kliknij w zdjęcie, powiększy się

Groszek prażony i solony

Prażone i solone ziarna kukurydzy smakują specyficznie, lekko popcornem. Też są twarde, więc nie nadają się na każdą szczękę. W składzie jest kukurydza, sól, olej roślinny i woda. Jest odrobinę lepszy, niż skład groszku, ale też bez zachwytów.

Prażone ziarna kukurydzy

Kliknij w zdjęcie, powiększy się

Prażone i solone ziarna kukurydzy

Olej w takich przekąskach może powodować wzrost stężenia cholesterolu, za czym idzie miażdżyca i choroby serca i naczyń. Sól w nadmiarze podnosi ciśnienie krwi. Alternatywa dla chipsów, ale czy zdrowsza? Niekoniecznie… Kto szuka, nie błądzi. Na razie najlepiej wypada prażona soja😉

Precle – NYC

Precle są bardzo popularne w Nowym Jorku i można je kupować z ulicznych budek na kółkach. W wersji ciepłej z solą czy nawet jako „pizza precel”. Są bardzo duże i zaspokoją głód drugiego śniadania czy podwieczorku.

Naszego precla jedliśmy stojąc w kolejce do Guggenheim Museum. Wersja ciepła jest idealna na zimę. Soli było sporo (na szczęście łatwo odpadała) i była w postaci sztucznych białych kuleczek. Podobnymi sypią ośnieżone ulice… Myślę, że precel maczany, np. w oliwie z ziołami czy sosie pomidorowym, byłby jeszcze lepszy;) A w wersji salty caramel, czyli maczany w miodzie albo płynnym karmelu, byłby wyśmienitym deserem!

Ciepły precel z solą

Jedzenie w MoMA – NYC (25 stycznia 2013)

The Museum of Modern Art można też co nieco przekąsić. Wybraliśmy restaurację na drugim piętrze – Cafe 2. Zgłodnieli sztuki odczuwają też w końcu głód fizyczny, a rzędy długich stołów pozwalają na dzielenie się wrażeniami z wystaw:

Restauracja na 2 piętrze MoMA

Menu przy wejściu

Kliknij w zdjęcie, powiększy się

– Wild mushroom tart – tarta z leśnymi grzybami i kleksem śmietany podana z mieszanką sałat, z pomidorkami koktajlowymi i sosem vinaigrette. Smaczna, raczej przekąska, niż obiad. A grzyby bardzo aromatyczne, więc mogły być wcześniej suszone. Zalane masą jajeczną, na spodzie z kruchego ciasta.

Tarta z leśnymi grzybami

– Panini z mozarellą, suszonymi pomidorami i bazylią, podane z oliwkami (z pestkami) i różyczką duszonego kalafiora. Kolejna przekąska na ciepło. Chrupiąca i z ciągnącym serem.

Panini z mozarellą, suszonymi pomidorami i bazylią

A zupa Campbella tylko na ścianie…

Campbell's soup

Przekąska z ciasta do pizzy [Pizza snack]

Prosta przekąska z ciasta do pizzy. Do chrupania zamiast chipsów i paluszków. Na spotkanie, film, imprezę. Sama, z oliwą lub dodatkiem sosów:

  • gęstego pomidorowego z ziołami (oregano, bazylia, prowansalskie)
  • klasycznego pesto
  • tapenady z czarnych oliwek i oliwy
  • zmiksowanych suszonych pomidorów z zalewy z pleśniowym lazurem
  • czosnkowego z gęstym jogurtem naturalnym (z koperkiem lub natką pietruszki)
  • serowego z gęstego jogurtu z drobno startym serem żółtym i mieszanką papryk w proszku

Przekąskę można wyrabiać ręcznie lub w robocie. Wystarczy wymieszać mąkę i suche drożdże z solą, cukrem i rozmarynem, a potem porcjami wlewać wodę i zagniatać patrząc, ile jeszcze jej potrzeba. Ciasto powinno odchodzić od rąk/ maszyny i być łatwe w formowaniu. W między czasie trzeba dodać do niego oliwę. Warto mieć pod ręką mąkę, żeby oprószyć nią ciasto lub naczynie.

Wyrobione ciasto

Gotową kulkę ciasta trzeba rozwałkować albo po prostu spłaszczyć/ ugnieść rękami i pokroić na grube paski. Takie paski, rozłożone na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, można posmarować od góry oliwą. Mają się piec do momentu przypieczenia – trochę na oko (150-180 stopni C., 10-15 minut).

Pokrojone

Do pieca

Jak dysponujecie większą ilością czasu, to można zawinąć do środka każdego cienko rozwałkowanego kawałka ciasta ser żółty lub salami, lub jedno i drugie.

Upiecz przekąskę [Bake snack]:

Mąka + drożdże + sól/ cukier/ rozmaryn + oliwa + woda

  • 2-3 szklanki mąki pszennej [2-3 glasses of flour]
  • 2 łyżki suchych drożdży [2 tablespoons of instant yeast]
  • 2 łyżki oliwy z oliwek [2 tablespoons of olive oil]
  • niepełna szklanka wody [+/- glass of water]
  • pół łyżeczki soli [half a teaspoon of salt]
  • pół łyżeczki cukru [half a teaspoon of sugar]
  • 1 łyżka rozmarynu [1 tablespoon of rosemary]

Przekąska [Snack] = 1 303 kcal = 35g BIAŁKA [protein] + 26g TŁUSZCZU [fat] + 239g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 10g BŁONNIKA [dietary fiber]

* wyliczono w programie ENERGIA

Pomysł i wykonanie by eM.

Morele suszone

Morele suszone sprawdzają się doskonale jako samodzielna przekąska lub dodatek do zupy mlecznej, sałatki owocowej (moja chrupiąca propozycja takowej), ciasta, ciasteczek, babeczek, batoników musli, budyniu, deserów ryżowych, lodowych, deski serów (razem z orzechami i winogronami)…

Najczęściej w sklepach można kupić morele suszone o pięknym pomarańczowym kolorze. Jest on bardzo podobny do koloru moreli świeżych. Morele zachowują ten kolor dzięki dwutlenkowi siarki. Teoretycznie siarki można się pozbyć poprzez przepłukanie moreli gorącą wodą (najlepiej z czajnika, na sicie) albo krótkie namoczenie ich (proponuję dwukrotne). Wtedy też owoce nieco zmiękną – można je łatwiej pokroić albo pogryźć;)

Morele suszone siarkowane

Jest też wersja moreli suszonych BIO. Te są suszone najbardziej klasyczną metodą, czyli powoli, na słońcu, w przewiewnym miejscu, bez dodatków.

Morele bio mają niestety ciemny, raczej wpadający w brązowy, niż pomarańczowy kolor. Nie jest on zachęcający do jedzenia;) Akurat te morele były jędrne i bardzo smaczne. Słodkie, z posmakiem suszono-(wędzonym).

Morele suszone niesiarkowane

Jedna morela (~10g) to około 26 kcal, 0,5g białka, 0,1g tłuszczu i 6,5g węglowodanów, w tym 1g błonnika. Morele są dobrym źródłem beta-karotenu (roślinna wersja witaminy A, prekursor tej witaminy, jeden z antyoksydantów).

Cena – morele zwykłe od 3 pln wzwyż za 100g, morele bio od 5 pln wzwyż za 100g (ilość gramów w paczce, w zależności od opakowania od 100g do 1000g; cena różni się w zależności od producenta i sklepu, produkty bio oferują też zwykłe sieciowe markety – trzeba ich szukać na półkach ze zdrową żywnością).

Przekąska o smaku wasabi

Czasami mamy ochotę potorturować nasze kubki smakowe ostrą przekąską o smaku wasabi, czyli japońskiego chrzanu.

Chipsy zostały od razu wyeliminowane, więc raz od wielkiego dzwonu kupujemy japońskie chrupki ryżowe lub prażony groszek w polewie o smaku wasabi (ten to ze 2 razy w życiu jedliśmy…).

Chrupki są zrobione z ryżu i przypraw (sos sojowy, wasabi, cukier) z dodatkami, z których najgorszym jest ten wściekle zielony barwnik. Na szczęście producent napisał ostrzeżenie na opakowaniu: Barwnik E102 – UWAGA – może mieć szkodliwy wpływ na aktywność i skupienie uwagi u dzieci. Dzieci z ADHD powinny unikać, jak ognia (przyp. EvE).

Kliknij w zdjęcie, powiększy się

Chrupki ryżowe nie mają więc tłuszczu – co wyszczególniono na przodzie opakowania (a jak i tłuszczu, to cholesterolu. A ta znikoma ilość tłuszczu jest pochodzenia roślinnego, czyli cholesterolu się tam nie uświadczy). W 65g paczce jest 245 kcal = 4,55g białka + 55,25g węglowodanów + 0,65g tłuszczu (mniej, niż w chipsach solonych – energii i tłuszczu, a więcej – białka i węglowodanów).

Kliknij w zdjęcie, powiększy się

Chrupki ryżowe są ostre – mogą powodować czasami mniejszy, czasami większy ślinotok;) Daje się je pogryźć bez problemów.

Groszek wasabi ma dużo gorszy skład, niż chrupki ryżowe. Poza około 60% zawartością groszku w opakowaniu jest też mąka, olej palmowy (najgorszy na świecie tłuszcz o dużych właściwościach podnoszenia stężenia złego LDL-cholesterolu we krwi – miażdżocha czycha!), przyprawy i te nieszczęsne zielone barwniki. W 65g groszku (obliczyłam w tej ilości, żeby łatwo było porównać z wartością odżywczą chrupek ryżowych wasabi) jest 276 kcal = 11g białka + 44g węglowodanów + 6,6g tłuszczu. Większa zawartość białka wcale nie przemawia za ich kupnem – białka w diecie Polaków jest pod dostatkiem, a dodatkowy dowóz tłuszczu, może bardzo zaszkodzić…

Groszek jest twardy i ostrością przebija chrupki ryżowe. Nawet zjedzenie kilku wykręca…

Paczka chrupek ryżowych (65g) kosztuje 4-6 pln. Można spotkać w dziale z żywnością orientalną. Wystarcza na 2 osoby.

Średnia puszka groszku (140g) to koszt 10-12 pln.

Migdały prażone

Migdały rosną na drzewach – właściwa nazwa polska to śliwa migdał…

Migdały można kupić pod różną postacią – w całości z brązową skórką lub białe – bez skórki (blanszowane, czyli potraktowane gorącym płynem – wodą, mlekiem – co łatwo można zrobić w domu). W płatkach lub słupkach najczęściej wykorzystywane do wypieków. Ja wsypuję takie do zup mlecznych lub koktajli. Migdały w czekoladzie, miodzie czy glazurowanych, twardych, kolorowych skorupkach. Jakiś czas temu koleżanka Julia poczęstowała mnie migdałami prażonymi w skorupce i to był smakowy strzał w dziesiątkę! Zabawa w obieranie migdałów bardzo mi się podoba! Zresztą tak samo lubię obierać pestki słonecznika, dyni, pistacje czy orzechy włoskie – zawsze bardziej mi tak smakuje! Obróbka termiczna migdałów – prażenie – powoduje, że wcale mnie nie uczulają (jak zjem zbyt dużo zwykłych migdałów to swędzi mnie język i uszy). Niestety migdały te są solone, ale wierzę, że nie jest to masakryczna ilość soli (na szczęście mam raczej niskie ciśnienie).

Garść migdałów w łupinach to około 45g – obrane to 30-35g (tyle ważą 2 łyżki migdałów), czyli porcja dobra na jeden raz, np. na podwieczorek czy małe drugie śniadanie. 30g migdałów dostarczy 172 kcal, czyli 6g białka (dobre źródło białka w diecie vege), 15,6g tłuszczu (tłuszcz roślinny, zawierający nienasycone kwasy tłuszczowe – nie podnosi stężenia złego cholesterolu LDL we krwi, a tylko ten dobry, czyli HDL), 6,2g węglowodanów (czyli niska zawartość cukru – a większość do cukier złożony, czyli długowchłanialny, co pozytywnie wpływa na nasz organizm), 4g błonnika (przy najniższej wartości dziennego zapotrzebowania na błonnik, porcja 30g migdałów dostarczy 20% błonnika). Ponadto dostarczy 20% dziennej dawki magnezu dla mężczyzn i 30% dla kobiet (magnez na układ nerwowy). Migdały są bardzo dobrym źródłem witaminy E, która dzięki zawartości w nich tłuszczu idealnie się wchłonie (witamina E, to witamina młodości).

Przegryzanie migdałów zapobiega nudnościom – to świetny sposób na nudności ciężarnych – jednak lepiej wybierać wtedy te blanszowane. Natomiast migdały w miodzie (w formie batonika) będą idealne na piesze wędrówki czy rower – nie rozpuszczą się w razie upałów (mniejszych lub większych), jak czekolada, a dostarczą szybko- i długowchłanialnych węglowodanów, czyli dadzą nam energię i uzupełnią jej zapasy. Ale UWAGA – takie batoniki są twarde (dla osób noszących aparat ortodontyczny zdecydowanie odradzam). A prażone migdały sprawdzają się na też imprezach (były też na Żoliborskiej parapetówce) oraz można je zabierać do pracy i szamać na drugie śniadanie! (uwaga – brudzą)

Paczka (300g migdały plus łupiny) migdałów prażonych kosztuje w Piotrze i Pawle 15pln.