Morele suszone

Morele suszone sprawdzają się doskonale jako samodzielna przekąska lub dodatek do zupy mlecznej, sałatki owocowej (moja chrupiąca propozycja takowej), ciasta, ciasteczek, babeczek, batoników musli, budyniu, deserów ryżowych, lodowych, deski serów (razem z orzechami i winogronami)…

Najczęściej w sklepach można kupić morele suszone o pięknym pomarańczowym kolorze. Jest on bardzo podobny do koloru moreli świeżych. Morele zachowują ten kolor dzięki dwutlenkowi siarki. Teoretycznie siarki można się pozbyć poprzez przepłukanie moreli gorącą wodą (najlepiej z czajnika, na sicie) albo krótkie namoczenie ich (proponuję dwukrotne). Wtedy też owoce nieco zmiękną – można je łatwiej pokroić albo pogryźć;)

Morele suszone siarkowane

Jest też wersja moreli suszonych BIO. Te są suszone najbardziej klasyczną metodą, czyli powoli, na słońcu, w przewiewnym miejscu, bez dodatków.

Morele bio mają niestety ciemny, raczej wpadający w brązowy, niż pomarańczowy kolor. Nie jest on zachęcający do jedzenia;) Akurat te morele były jędrne i bardzo smaczne. Słodkie, z posmakiem suszono-(wędzonym).

Morele suszone niesiarkowane

Jedna morela (~10g) to około 26 kcal, 0,5g białka, 0,1g tłuszczu i 6,5g węglowodanów, w tym 1g błonnika. Morele są dobrym źródłem beta-karotenu (roślinna wersja witaminy A, prekursor tej witaminy, jeden z antyoksydantów).

Cena – morele zwykłe od 3 pln wzwyż za 100g, morele bio od 5 pln wzwyż za 100g (ilość gramów w paczce, w zależności od opakowania od 100g do 1000g; cena różni się w zależności od producenta i sklepu, produkty bio oferują też zwykłe sieciowe markety – trzeba ich szukać na półkach ze zdrową żywnością).

Reklamy