Local Restaurant (20 maja 2013)

Teraz jest Local Restaurant, a kiedyś nie było okazji i chęci, żeby wstąpić. Teraz jest ładnie i ze smakiem – czerń, fiolet, świeże kwiaty i świece (na randkę w sam raz;) Co więcej kelnerzy są przesympatyczni i potrafią dobrze doradzić, a Szef Kuchni ma głowę pełną pysznych kulinarnych pomysłów (mieliśmy okazję go poznać, gdy wyszedł do nas zapytać o doznania kulinarne):

Local Restaurant

– Focaccia z serem kozim oraz konfiturą z fig i cebuli – z dodatkiem świeżych sałat, rzodkiewki i pomidorków koktajlowych z oliwą. Połączenie drożdżowego placka z kremowym serem kozim i słodkawą, ale z cebulowym posmakiem konfiturą jest rewelacyjne!

Focaccia z serem kozim i konfiturą z fig i cebuli

– Penne z domową salsą – podane z rukolą i parmezanem. Bardzo odświeżony makaron z sosem. Danie lekkie, ale dobrze przyprawione. Salsa jest miłą odmianą dla „ciężkiego”, klasycznego sosu pomidorowego (który kochamy, ale smaczne nowości przyjmujemy z zachwytem). Ucieszył mnie makaron ugotowany al dente;)

Makaron z salsą

– Dorsz zawijany z warzywami – danie spoza karty. Ryba miała być zawinięta w szynkę parmeńską, ale poprosiłam bez i dostałam… zawiniętą w grillowaną cukinię! Świetna niespodzianka! Ryba była świeża, bardzo delikatna, lekko przyprawiona pieprzem – rozpływała się w ustach. Została ułożona na dwóch grubych talarkach pieczonych ziemniaków, podana z warzywami i z rewelacyjnym sosem słodko-kwaśnym z nutą świeżej kolendry.

Dorsz zawijany w cukinię, podany na pieczonych ziemniakach i z warzywami

– Suflet czekoladowy z lodami – na ciepło, z roztopioną wewnątrz czekoladą. Pięknie podany i szkoda, że tak szybko zjedzony…

Czekoladowe na ciepło z lodami

– Lody z marmoladą porzeczkową – podane w słoiczku. Porcja okazała się większa, niż myślałam – zamknięty słoiczek wydawał się taki mały;) Marmolada była obłędna i swoją kwaskowatością przełamywała słodycz lodów śmietankowych.

Lody śmietankowe z marmoladą porzeczkową podane w słoiczku

– Herbata ogrodowa z jabłkiem i marchewką – niestety aromatyzowana, a marchewki było za mało, żeby ją poczuć. Jednak sam pomysł na herbatę bardzo mi się spodobał:)

Herbata ogrodowa

Pyszne przyjęcie w Localnej Restauracji

Reklamy

Pasty/ dipy warzywne [Vegetable paste/dips]

Mieliśmy ochotę na pastę warzywną, a że nie mogliśmy zdecydować się na jedną, zrobiliśmy trzy… Z cieciorki i sezamu (hummus), z bakłażana na ostro i pieczonej papryki z kukurydzą.

Pierwszym zabiegiem było pokrojenie bakłażana w długie, niezbyt cienkie, ale i niezbyt grube plastry, posolenie ich i odstawienie na talerzu na około 15-20 minut. Krople soku, który się pojawił, odsączyliśmy papierowymi ręcznikami. Warto się go pozbyć, ponieważ to on jest winowajcą bakłażanowej goryczki. Odsączone plastry smażyliśmy bez dodatku tłuszczu na grillowej patelni.

Bakłażany na patelni grillowej

Kiedy z posolonych plastrów bakłażana wydobywał się sok, pokroiliśmy papryki, ułożyliśmy je skórką do góry na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, a w wolnych miejscach rozrzuciliśmy ząbki czosnku w łupinkach i ćwiartki cebuli. Piekarnik ustawiliśmy na górne podpiekanie i co jakiś czas patrzyliśmy czy zmieniły kolor i odpowiednio się podpiekły – dzięki temu pieczenio-spaleniu skórka łatwo odeszła, a czosnek i cebula nabrały delikatności i odpowiedniej słodkości.

Papryka i czosnek upieczone

W czasie pieczenia i grillowania pracowaliśmy dalej

Klasyczny hummus z cieciorki (z powodu szybkiej decyzji i braku czasu na moczenie oraz gotowanie, użyliśmy tej z puszki, ale dobrze ją wypłukaliśmy) z sezamem (prażonym na suchej patelni) i kilkoma kroplami oleju sezamowego, z oliwą, sokiem z cytryny i czosnkiem. Wszystkie składniki dobrze zmiksowaliśmy i gotowe. Do hummusu warto użyć tahiny, czyli pasty sezamowej, jednak ponieważ nie można jej kupić w zwykłym markecie, dlatego użyliśmy całych ziaren sezamu. Prażenie wydobyło z nich aromat. Trzeba uważać, bo jak zbytnio się podsmażą mogą stać się gorzkie i zepsuć smak całego hummusu. Ilość sezamu/ tahiny, soku z cytryny i czosnku zależy od osobistych preferencji smakowych, dlatego warto ciągle próbować i dodawać brakującego smaku;)

Cieciorka + sezam + czosnek + sok z cytryny + oliwa = hummus

Hummus

Później była kolej na pastę z grillowanego bakłażana, jogurtu greckiego i w ramach kulinarnych wariacji – z dodatkiem papryczki chipotle z zalewy. I znowu miksowanie. Pasta była ostra;) W czasie, gdy czekała na zjedzenie zmieniła swoją konsystencję na lekko ściętą, jakby była z dodatkiem żelatyny.

Grillowany bez tłuszczu bakłażan

Pasta z bakłażana

W końcu papryki mocno się przyrumieniły, więc przyszła kolej na pastę z pieczonych papryk, czosnku i cebuli. Z dodatkiem całych ziaren kukurydzy, dodanych już po miksowaniu (niestety też z puszki, ale też dobrze je wypłukaliśmy). Pasta ta miała najmniej stałą konsystencję i była lekko słodkawa.

Dzięki trzem różnym pastom, mieliśmy trzy różne smaki, trzy główne warzywa i spędziliśmy trzy razy więcej czasu w kuchni, ale też mieliśmy trzy razy bardziej urozmaiconą kolację i więcej doznań kulinarnych!

Pasty zjedliśmy z rukolą

Zjedliśmy je na kolację z pełnoziarnistymi bułkami pokrojonymi w małe kanapeczki, z rukolą i polane odrobiną octu balsamicznego. Jednak pasty to świetna propozycja na małe, niezobowiązujące przyjęcie lub spotkanie z przyjaciółmi. Do małych kromek pełnoziarnistej bagietki, krążków z pumpernikla czy warzyw pokrojonych w słupki (marchew, pietruszka, papryka, seler naciowy).

Tu chyba hummus

 

Hummus z cieciorki [Hummus]:

Cieciorka + sezam + oliwa + sok z cytryny + czosnek = hummus

  • puszka cieciorki [1 glass of chickpeas]
  • 2 łyżki prażonego sezamu [2 tablespoons of sesame]
  • 1 łyżka soku z cytryny [1 tablespoon of lemon juice]
  • pół ząbka czosnku [half a clove of garlic]
  • 1-2 łyżki oliwy z oliwek [1-2 tablespoons of olive oil]

Hummus [Hummus] = 493 kcal = 15g BIAŁKA [protein] + 34g TŁUSZCZU [fat] + 34g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 2g BŁONNIKA [dietary fiber]

* wyliczono w programie ENERGIA

 

Pasta z bakłażana na ostro [Spicy eggplant paste]:

Bakłażan + chipotle + jogurt grecki + sól = ostra pasta z bakłażana

  • grillowany bakłażan [grilled eggplant]
  • 2 łyżki jogurtu greckiego [2 tablespoons of Greek yogurt]
  • 1 papryczka chipotle z zalewy [1 pickle chipotle]
  • sól [salt]

Pasta z bakłażana [Eggplant paste] = 99 kcal = 4g BIAŁKA [protein] + 4g TŁUSZCZU [fat] + 17g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 6g BŁONNIKA [dietary fiber]

* wyliczono w programie ENERGIA

 

Pasta z papryki z kukurydzą [Paprika paste with corn]:

Papryka + czosnek + cebula + jogurt grecki + kukurydza = slodkawa pasta z pieczonej papryki

  • 2 czerwone pieczone papryki [2 baked red paprika]
  • 4 ząbki czosnku (pieczone) [4 cloves of baked garlic]
  • 1 mała cebula (pieczona) [1 small baked onion]
  • 1 łyżka jogurtu greckiego [1 tablespoon of Greek yogurt]
  • 1 mała puszka kukurydzy [half a glass of corn]

Pasta z papryki z kukurydzą [Paprika paste with corn] = 256 kcal = 10,2g BIAŁKA [protein] + 5,2g TŁUSZCZU [fat] + 55,4g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 13,2g BŁONNIKA [dietary fiber]

* wyliczono w programie ENERGIA

 

Najwięcej kalorii, białka i tłuszczu ma hummus (jest więc najbardziej odżywczy), najmniej – pasta z bakłażana. Natomiast najwięcej błonnika ma pasta z papryki.

Sałatka z krótko smażonych warzyw z sezamem [Salad with fried vegetables and sesame]

Ponieważ lubię potrawy szybkie do przygotowania – dziś sałatka z krótko smażonych warzyw z oliwą, świeżą bazylią i prażonym sezamem! Dzięki wyborze warzyw sałatka jest kolorowa i mimo, że na ciepło – bardzo letnia! Można ją zabrać do pracy/ szkoły/ na uczelnię i zjeść na 2 śniadanie lub lunch (nawet na zimno smakuje wyśmienicie) albo przygotować ją w domu na kolację i zjeść od razu, jeszcze na ciepło.

Sałatka z krótko smażonych warzyw z sezamem

Wystarczy pokrojone w paski warzywa – cukinię, żółtą i czerwoną paprykę oraz pieczarki (ja je obieram), krótko podsmażyć na oliwie, na dobrze rozgrzanej patelni. Pieczarki miałam już usmażone w lodówce „z wczoraj”, ale takie świeże będą zdecydowanie lepsze:) Warzywa smażą się niecałe 5 minut. Można też użyć patelni grillowej.

Kolorowa papryka, cukinia i pieczarki

W tym czasie na suchej patelni trzeba uprażyć sezam do posypania i wykończenia sałatki. Potem tylko świeże liście bazylii, wymieszanie i szamanie! Poza bazylią nie użyłam innych przypraw, nawet soli. Postawiłam na jak największą naturalność i smak warzyw podkreślony wyłącznie sezamem, oliwą i bazylią.

Sałatka na ciepło

Zrób sałatkę z sezamem dla 2 osób [Make salad with sesame for 2]:

Kolorowe papryki + cukinia + pieczarki + oliwa + sezam = sałatka z krótko smażonych warzyw

  • pół czerwonej i żółtej papryki [half red and yellow paprika]
  • pół cukinii [half zucchini]
  • 10 szt. pieczarek [10 mushrooms]
  • 2 łyżeczki sezamu (uprażonego) [2 teaspoons of roasted sesame]
  • 2 łyżki oliwy [2 tablespoons of olive oil]

Sałatka dla 2 osób [Salad for 2] = 367 kcal = 12,8g BIAŁKA [protein] + 27g TŁUSZCZU [fat] + 32g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 14g BŁONNIKA [dietary fiber]

* wyliczono w programie ENERGIA

Burgery z kaszy jaglanej [Millet burger]

Kolejne wege burgery na stole! Króluje kasza jaglana, czyli wegańskie źródło żelaza.

Do kotletów zużyliśmy kaszę jaglaną, marchew, cebulę i czosnek. Kasza gotowała się około 15-20 minut, więc krócej, niż zalecano na opakowaniu. Trzeba było ją mieszać i od czasu do czasu dolewać wody.

Gotowanie kaszy jaglanej

W tym samym czasie na oliwie dusiła się starta na tarce o drobnych oczkach marchew i dodana do niej później dobrze pokrojona cebula i czosnek.

Marchew i cebula - dusimy

Następnie trzeba było dokładnie wymieszać wszystkie składniki, dodać bułki tartej dla nadania odpowiedniej konsystencji (można też otrębów), przypraw (sól, pieprz), formować kotlety (jest zdecydowanie łatwiej przy posmarowanych oliwą dłoniach) i obtaczać je w sezamie. Ostatnią kotletową obróbką było smażenie (bezproblemowo pieczenie) dla złapania koloru. Kotlety w środku mogą być nieco lepiące. Nie wymagają jednak długiej obróbki, ponieważ kasza była ugotowana, a warzywa uduszone. W masie nie ma jajek, które muszą się ściąć, usmażyć, upiec.

Mieszanie ugotowanej kaszy z warzywami

Formowanie i smażenie wege kotletów

Naszymi składnikami dodatkowymi były rukola i roszponka, ser cheedar (jedyny nie-wege składnik, oczywiście nieobowiązkowy), gotowa eko salsa ze słoika, naturalne nachosy, smażone plastry cukinii i bułka – wybraliśmy włoską (z oliwkami, kaparami i suszonymi pomidorami).

Rukola i roszponka

Cukinia - podsmażona

Bułka z oliwkami, kaparami i suszonymi pomidorami

Burgery w bułce można układać wedle upodobań. U nas było tak: zielenina, ser, kotlet, salsa, nachosy i cukinia.

Burgery!!!

Duża buła z wege kotletem

Zrób burgery – 6 sztuk [Make burgers – 6 pieces]:

Do burgera z kaszy jaglanej z dodatkami

  • 1,5 szklanki kaszy jaglanej [1,5 glass of millet]
  • 3 szklanki wody [3 glass of water]
  • 1 starta marchewka [1 grated carrot]
  • 1 pokrojona cebula [1 chopped onion]
  • 1 ząbek czosnku [1 clove of garlic]
  • bułka tarta [crumbs]
  • sól i pieprz do smaku [salt and pepper for taste]
  • sezam [sesame]
  • oliwa do smażenia [olive oil for frying]

Dodatki [Extras]:

  • 6 bułek, najlepiej pełnoziarnistych [6 whole wheat roll]
  • 1 pokrojona w plastry i usmażona cukinia [1 sliced and fried zucchini]
  • rukola i roszponka [arugula and lamb’s lettuce]
  • 6 plastrów sera cheedar [6 slices of cheedar cheese]
  • 12 łyżeczek salsy pomidorowej [12 teaspoons of tomato salsa]
  • nachosy [nachos]

1 burger z dodatkami [1 veggie burger with extras] = 449 kcal = 16g BIAŁKA [protein] + 17g TŁUSZCZU [fat] + 63g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 10g BŁONNIKA [dietary fiber]

* wyliczono w programie ENERGIA

Szparagi z serem kozim i orzechami oraz małże Amande [Asparagus with goat cheese and walnuts and Amande clams]

Szparagi my love!

Młode zielone szparagi

Prosta sałatka z rukoli, zielonych szparagów, koziego sera (bardziej twarogowego, niż kremowego, twardego lub pleśniowego), podprażonych orzechów włoskich i oliwy. Teraz wiem, że można było ją też skropić octem balsamicznym.

Rukolę tylko umyliśmy. Szparagi były młode, więc po odkrojeniu końcówek, przecięte tylko na pół, gotowały się pewnie z 10 minut – były miękkie, ale nadal lekko chrupiące. Kozi ser pokruszyliśmy w palcach. Orzechy podprażyliśmy na suchej patelni.

Rukola

Miękki ser kozi

Prażenie orzechów

I tyle! Na rukoli wylądowały szparagi, potem ser, potem orzechy i na końcu oliwa:) Zjedliśmy jeszcze ciepłe!

Szparagi z serem kozim i orzechami włoskimi na rukoli

Sałatka ze szparagami – 3 osoby będą zadowolone [Salad with asparagus for 3]:

  • pęczek zielonych szparagów (350-450g) [green asparagus]
  • 2-3 garście rukoli (50g) [arugula]
  • krążek sera koziego (120g) [goat cheese]
  • 2 garście orzechów włoskich (50-60g) [walnuts]
  • 2-3 łyżki oliwy [olive oil]

Sałatka dla 3 osób [Salad for 3] = 767,5 kcal = 24,2g BIAŁKA [protein] + 68g TŁUSZCZU [fat] + 25g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 10g BŁONNIKA [dietary fiber]

1 porcja [One portion] = 255,8 kcal = 8g BIAŁKA [protein] + 22,7g TŁUSZCZU [fat] + 8,3g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 3,3g BŁONNIKA [dietary fiber]

* wyliczono na podstawie różnych źródeł

Najwięcej tłuszczu dostarcza oliwa, orzechy i ser, więc jeśli zależy Ci na mniejszej kaloryczności – zmniejsz ich dodatek. Niemniej jednak tłuszcz z oliwy i orzechów dostarczy zdrowszych, niż tłuszcz z sera koziego, tłuszczy jedno- i wielonienasyconych (oczywiście przy tej samej kaloryczności).

 

Z małżami Amande było więcej zachodu.

Małże Amande

Małże Amande

Małże Amande

Dobrze wyszorowane i sprawdzone (każda z osobna), czy aby na pewno nie są otwarte, miały gotować się 2-3 minuty (wrzucone do wrzątku). Gotowaliśmy je w koszyczku, żeby później było łatwo i szybko wyjąć. Otworzyły się bardzo szybko. Do wody dodaliśmy ostrą papryczkę i trawę cytrynową, ale chyba za mało, bo małże nie złapały ich smaku;) Trochę je przetrzymaliśmy w wodzie, więc niestety były już twardawe. Ale skropione cytryną i tak były jadalne;)

Amande gotują się 2 minuty!

Bardzo łatwo odchodziły od muszelek, więc jedliśmy je rękami.

Jedz rękami

Małże można jeść razem ze szparagami, można same, można z czymś jeszcze innym (może z sosem, a do tego grillowane warzywa?). Tak czy inaczej można o każdej porze dnia;)

Wartość odżywcza małży Amande dla 100g = 82 kcal = 2g białka [proteine], 10g tłuszczu [fat], 6g węglowodanów [carbohydrates] (nie wiem czemu, ale z podanych wartości wyszła mi większa kaloryczność = 122 kcal… źródło – francuskie tabele wartości odżywczej). Nie wiem niestety ile małży wchodzi na 100g i czy obliczenia dotyczą samego „mięsa” małży…

Mylos (19 marca 2013)

Nie mamy szczęścia do greckich restauracji… Mylos miał to zmienić, bo z polecenia:

Mylos z góry

Mylos na górze

– Czekadełko – kromeczki bagietki, pasta, której nie mogłam zakwalifikować (pasta rybna/ hummus/pasta warzywna? Czy smaczna? Raczej nie miała żadnego smaku…) i oliwa. Wybrałam bagietę z oliwą.

Czekadełko w Mylos

– Talerz gorących przekąsek – szpinak z fetą w cieście filo, pulpeciki mięsne, papryka z fetą, grzanki z serem, kalmary, placuszek z cukinii, roladka z bakłażana, panierowana feta, sardynki, pita, tzatzyki – wybrałam dla smaku i różnorodności, ale to co zobaczyłam bardzo mnie rozczarowało… Wszystko smażone (no dobrze – większość), w ilościach śmiesznych (rozumiem, że była to przystawka, ale za taką cenę mogłaby być chociaż dla dwóch osób…), znowu bez smaku (poza smakiem tłuszczu)! Zawsze chciałam spróbować smażonej sardynki (odkąd Makłowicz smażył je w Grecji) i niestety teraz się zawiodłam. Mam nadzieję, że jeszcze zjem dobrą smażoną sardynkę. Chyba, że są one naprawdę tak niesmaczne, jak podano i wtedy nie warto… Najlepsze z talerza były tzatzyki (gęste, z idealną, jak dla mnie, ilością ogórka i czosnku) i pomidor (był słodziutki i soczysty). Może jeszcze papryka z fetą się broniła, ale było jej bardzo, bardzo mało…

Talerz przekąsek

– Paella wegetariańska – z kurkumą i szafranem. Podana na gorącej patelni. Wyglądała bardzo zachęcająco, więc po spróbowaniu zaraz się oparzyłam (mój błąd…). Niezła, ale bez zachwytów. Duża porcja. Fajnie, że przybrana dużą ilością koperku:)

Paella wege

– Chałwa z lodami waniliowymi i sosem czekoladowym – dla tych, którzy lubią chałwę – my lubimy:)

Lody z chałwą

– Milfej – gazowany podtlenkiem azotu w syfonie ser mascarpone ze śmietaną, z musem truskawkowym i przekładany pieczonym ciastem filo, oprószony migdałami (w karcie napisali – opruszony – serio:P) – super-ekstra-smaczny, wyjątkowy, rewelacyjny!

Milfej

Opruszony:P

Kliknij w zdjęcie, powiększy się

– Wino białe – na najwyższej pozycji w menu, schodzone i bardzo smaczne.

Wino białe dobrze schłodzone

Uczucia mieszane. Desery się obroniły, wino również, reszta bez zachwytów…

Zupa z indykiem i mlekiem kokosowym [Soup with turkey and coconut milk]

Mieliśmy smaka na mleko kokosowe. Potem padło na zupę. A już w sklepie okazało się, co ostatecznie zjemy na późny obiad…

Wyszedł trochę zupo-gulasz – gęsty, z indykiem i cienkim makaronem, batatem, marchewką, kiełkami na patelnię, przyprawiony trawą cytrynową, czosnkiem, imbirem, kolendrą i limonką z odrobiną sosu sojowego i ostrą papryczką. Posypany prażonym kolorowym sezamem. A było to tak…

Do gotującej się wody wrzuciliśmy pokrojone w kostkę warzywa – batata i marchewkę. Na patelni, na małej ilości oliwy usmażyliśmy pokrojony w kostkę kotlet ze sznycla z indyka (ale na tyle, żeby przy dotyku mięso nadal było sprężyste). Potem na tej samej patelni (po przełożeniu indyka na talerz) podsmażyliśmy kiełki na patelnię (cieciorki, fasoli mung i soczewicy) z drobno posiekanym czosnkiem, imbirem i trawą cytrynową (bardzo, bardzo drobno posiekaną). Następnie przełożyliśmy całość (indyka z kiełkami i przyprawami) do gotujących się już około 15 minut warzyw i dodaliśmy 2 łyżki sosu sojowego (mieliśmy akurat ciemny) oraz skruszoną ostrą papryczkę.

Dodatki smakowo-wzbogacające

W międzyczasie uprażyliśmy na suchej patelni biały i czarny sezam oraz ugotowaliśmy cienki makaron wg przepisu na opakowaniu. Pokroiliśmy też świeże liście kolendry, wymieszaliśmy w kubeczku mleko kokosowe (które ma tendencje to tężenia w czasie stania na półce) i przekroiliśmy limonki na pół.

Prażony sezam

Mleko kokosowe i kolendra

Limonka

Na sam koniec gotowania dodaliśmy do zupy mleko kokosowe, wymieszaliśmy i zupo-gulasz był gotowy do jedzenia! Kolejno na talerz wykładaliśmy – makaron, potem gęstą zupę (bo dużo składników, a po co dolewać wody i ją rozwadniać? Oczywiście opcja ta wchodzi też w grę), potem sezam, kolendra i świeżo wyciśnięty sok z limonki.

Zupę można jeść w wersji bez mięsa (wtedy warto dorzucić więcej kiełków albo cieciorkę), można też bez makaronu (w sumie są w niej bataty, więc ziemniaki, a w Polsce ziemniaki z makaronem to dziwne połączenie). Nasza wersja na pewno była porządna i można było pominąć gotowanie drugiego dania!

Zupo-gulasz z indykiem i mlekiem kokosowym

Ugotuj zupę (dla 3 osób) [Cook the soup – for 3 persons]:

Składniki na zupę-gulasz

  • 3 niepełne szklanki wody [3 glass of water]
  • 1 batat [1 sweet potato]
  • 1 duża marchewka [1 big carrot]
  • 1 kotlet ze sznycla z indyka [piece of turkey]
  • 1 łyżka oliwy [1 tablespoon of olive oil]
  • 75g (pół dużego opakowania) kiełków na patelnię [sprouts of garbanzos, mung beans and lentils]
  • 1 ząbek czosnku [1 clove of garlic]
  • kawałek świeżego imbiru [piece of fresh ginger]
  • „1” trawa cytrynowa [lemon grass]
  • 2 łyżki sosu sojowego [2 tablespoons of soy sauce]
  • 1 suszona ostra papryczka [1 dried chilli pepper]
  • pół doniczki kolendry [fresh coriander]
  • 1 limonka [1 small lime]
  • 2 łyżki sezamu [2 tablespoons of sesame]
  • 1 małe opakowanie mleka kokosowego (pół szklanki) [half a glass of coconut milk]
  • 50g cienkiego makaronu [thin noodles]

Zupa [Soup] = 936 kcal = 52,3g BIAŁKA [protein] + 37,7g TŁUSZCZU [fat] + 106,3g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 17g BŁONNIKA [dietary fiber]

1 porcja zupy [Soup for one] = 312 kcal = 17,4g BIAŁKA [protein] + 12,6g TŁUSZCZU [fat] + 35,4g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 5,6g BŁONNIKA [dietary fiber]

* wyliczono w programie ENERGIA