Ciepło Zimno (18 kwietnia 2013)

Bistro-bar Ciepło Zimno oferuje kuchnię domową, ale w mniej tradycyjnej formie. I od razu wiadomo, co serwuje – dania na ciepło i zimno, na mały i duży głód, dla małego i dużego brzucha:

Ciepło Zimno na Natolinie

Ciepło Zimno Domowo

– Zupa mięsna z soczewicą – z pomidorami. Ostra. Syta.

Zupa mięsna z soczewicą

– Zupa krem z kalafiora i pora – podana z grzankami. Kalafior zagęszczony ziemniakami, z lekko wyczuwalnym porem. Bardzo smaczny krem.

Zupa krem z kalafiora i pora

– Gruszka w zalewie słodko-kwaśnej faszerowana serem pleśniowym – podana z sałatką warzywną z sałat i pomidorków koktajlowych z sosem vinaigrette. Gruszka na zimno. Bardzo fajna przystawka, a nawet mały lunch.

Gruszka z serem pleśniowym

– Pielmienie – z mięsem i kwaśną śmietaną. Malutkie, na jeden raz. Delikatne, na jeden ząb. Szkoda, że bez warzyw.

Pielmieni z mięsem i śmietaną

– Fresh Lemon Mint – herbata-mieszanka werbeny cytrusowej, eukaliptusa, miłorzębu, mięty, tulsi, białej czekolady, płatków róży, lukrecji z aromatem cytryny i mięty. Lubię takie wynalazki.

Herbata Fresh Lemon Mint

Herbata w Ciepło Zimno

Sałatka z kuskusem i brokułami [Salad with couscous and broccoli]

Sałatka na ciepło lub zimno. Jako samodzielna sałatka (też z dodatkami, np. sera, tofu czy tuńczyka z puszki) albo część obiadu (z dodatkiem pieczonej piersi kurczaka, gotowanego na parze fileta rybnego lub kotletów z grochu). W domu, na uczelnię, do pracy. Sałatka podstawa. Czyli sałatka, która daje początek kulinarnym odkryciom…

Kuskus nie jest kaszą. Kuskus to coś a’la makaron/kasza instant z mąki pszennej i dodatków. Nie ma ani grama błonnika, więc do naszej diety dostarcza tylko smaku…

Kuskus trzeba zalać wrzącą wodą z dodatkiem oliwy i soli z przyprawami suszonymi. Gdy wchłonie już całą wodę, trzeba go pomieszać widelcem, odłączając w ten sposób zbite ziarenka. Potem trzeba połączyć z otrębami i prażonymi na suchej patelni: sezamem i ziarnami siemienia lnianego (uwaga siemie na patelni strzela). W tym samym czasie, kiedy przygotowujemy kuskus, warto gotować się różyczki brokuła (około 15 minut). Ostatnim krokiem jest połączenie brokuła z kuskusem.

Do mojej sałatki dorzuciłam kawałki sera pleśniowego. Jeszcze na ciepłą, więc smakowicie się rozpuścił;)

Zrób sałatkę [Make salad]:

  • pół małego brokuła [half a broccoli]
  • 1 szklanka kuskusu [1 glass of couscous]
  • 1 szklanka wrzącej wody [1 glass of hot water]
  • 1 łyżka oliwy [1 tablespoon of olive oil]
  • szczypta przypraw do smaku (sól, pieprz, kolendra, bazylia, majeranek, kminek, koper) [pinch of salt, pepper, coriander, basil, marjoram, cumin, dill]
  • 4 łyżeczki otrębów [4 teaspoons of bran]
  • 2 łyżeczki sezamu [2 teaspoons of sesame]
  • 2 łyżeczki siemienia lnianego [2 tablespoons of linseed]

Sałatka z kuskusem i brokułem (3 porcje) [Salad with couscous and broccoli (3 portions)] = 826 kcal = 36g BIAŁKA [protein] + 21g TŁUSZCZU [fat] + 146g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 10g BŁONNIKA [dietary fiber]

Jedna porcja [One portion] = 276 kcal = 12g BIAŁKA [protein] + 7g TŁUSZCZU [fat] + 49g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 3,3g BŁONNIKA [dietary fiber]

* wyliczono w programie ENERGIA

Parapetówa na Żoliborzu (29 września 2012)

Spotkania z dobrym jedzeniem i piciem różnią się od spotkań z chipsami i colą. Te pierwsze obfitują w wyjątkowych ludzi, a te drugie są dla samotników kanapowych, czyli spotkaniami być nie muszą;)

Parapetówa u Agnieszki i Michała była bardzo smaczna! A o reszcie atrakcji musiałabym założyć kolejnego bloga…

Agnieszka zdradziła, że wszystko co znalazło się na bufecie przygotował Michał:

– sałatka z sałaty, pomidorów i oliwek

– sałatka z gotowanego brokuła, kukurydzy i sezamu

– sałatka z kukurydzy, pestek słonecznika i rukoli

– sałatka z surowej marchwi, natki pietruszki i nasion kolendry (oliwa, sól, pieprz)

– sałatka z pomidorów i ogórków z natką pietruszki

– sałatka jeszcze jedna z papryki, ale bałam się, że ostra i nie próbowałam (Michale co to było za cudo?!)

– roladki z ciasta francuskiego ze szpinakiem (Agnieszka dodałaby śmietanę lub ser do szpinaku)

– łosoś marynowany z kaparami

– deska serów – pleśniowe, żółte, kozie (Agnieszko, jeszcze raz proszę o nazwę lub polski odpowiednik tego pysznego sera z ciemną skórką!!!)

– guacamole z czosnkiem i sokiem z cytryny

– oliwki marynowane czarne i zielone

– minikukurydza marynowana

– czosnek w ziołowej marynacie

– ogórki kiszone z plastrami białej cebuli

– masło czosnkowe

– pieczywa do wyboru do koloru

– winogrona, orzechy, migdały, rodzynki

– wino oraz wyjątkowa śliwkówka prosto od serca, prosto od sąsiada itp… itd…

Agnieszko i Michale – dziękujemy!