Mąka i Woda (25 maja 2013)

Mąka i Woda na szczęście ma rozsądne godziny otwarcia i można było zaspokoić późny głód w przerwie między koncertami. Neapolitańska pizza z sosem (rossa) lub bez (bianca), makarony, włoskie przystawki i sałatki, bardzo ciekawe desery. Krótko, co lubię, bo można się szybko zdecydować;) Oczywiście włoska kawa i wino oraz oferowana za darmo woda (kto woli pić smaczniejszą, może kupić markową). 

Mąka i Woda na Chmielnej

Piec w Mące i Wodzie

– Oliwki – duże zielone z pestką, mniejsze ciemne już bez. W oliwie. W końcu dominuje smak oliwki, a nie słoność zalewy. Prostota i świeżość pysznej przystawki.

Oliwki na przystawkę

– Pizza Ortolana – sos pomidorowy, mozarella di bufala, domowa ricotta, cukinia, cebula, marynowana papryka. Pizzę dostaliśmy bardzo szybko. Miała świetne chrupiące ciasto (choć w samym środku bardzo cienkie), typowo włoski rozgardiasz składników i niepowtarzalny smak domowej pizzy.

Pizza Ortolana

– Woda – nawet w Polsce może być za darmo;)

Woda

Ciekawe jak smakują makarony:)

Komiksowa podstawka

Reklamy

Urodziny na mieście (22 lutego 2013)

Moja siostra Joanna, w końcu po 15 latach jest o rok starsza;) Urodziny odbyły się w Spółdzielni CDQ, czyli Spółdzielni Centralnego Domu Qultury.

CDQ

Szwedzki stół na imprezę. Poza paluszkami i chipsami (no i chrupkami kukurydzianymi), – – co zaoferował CDQ, myślałyśmy intensywnie o jedzeniu zdefiniowanym jako: różnorodne i smaczne (żeby każdy znalazł coś dla siebie), proste do zrobienia i przewiezienia (bo niektórzy pracują poza kuchnią, a później muszą wszystko zawieźć w to imprezowe miejsce), mało lub niebrudzące (bo na imprezie, gdzie jest dużo ludzi, łatwo o wpadnięcie na kogoś i ubrudzenie go swoim lub jego jedzeniem). I wyszło tak:

– Dania ciepłe: gulasz i bigos wegetariański – prezent od gości:) (staram się o przepis na gulasz – był oczywiście warzywny z sosem pomidorowym i indyjskimi przyprawami – kmin rzymski rządzi!). Dania ciepłe dobrze, żeby ciepłe pozostały, dlatego warto pomyśleć o jakimś podgrzewanym kociołku lub minikuchence i dobrze trzymającym ciepło garnku;)

Gulasz wege

– Smalec wegański (z pieczarkami, cebulą, błyskawicznymi płatkami owsianymi i plantą) – ciekawostka wieczoru z tego przepisu😉 Z ogórkami kiszonymi i kromkami chleba.

Smalec wegański

– Sushi – od znajomych – głównie maki wegetariańskie i nie. Oczywiście z dodatkami, których każdy po sushi się spodziewa.

– Domowe quesadille – dwa rodzaje – z łagodnym i ostrym ciastem kukurydzianym. Ze szpinakiem i fetą. Do tego (i nie tylko) sosy różne meksykańskie (pomidorowe, paprykowe, serowe).

– Wykałaczkowe przekąski na raz – oliwki, ostre papryczki nadziewane serem, kabanosy, koreczki (kostki sera, pomidorek koktajlowy, oliwka)

– Winogrona i ciasta – minieklerki, serniki i ciasto – prezent (z masą karmelową i kremem śmietanowym na biszkopcie, posypane kakao)

Szwedzki stół

Joanno po raz kolejny ściskamy Ciebie mocno!

Goście, poza jedzeniem, też pili to, co chcieli;)

Domowa pizza

Pierwszy post eksperymentalny – eksperymentowaliśmy nieco z ciastem do pizzy.

Pierwsze ciasto zostało zrobione z gotowej mieszanki do pizzy – mąka pszenna, mąka kukurydziana, drożdże, dodatki (słód pszenny, lecytyna sojowa, gluten suszony, enzymy, kwas askorbinowy, E170 – węglan wapnia, E471 – mono- i diglicerydy kwasów tłuszczowych). Do mieszanki, wg przepisu na opakowaniu, trzeba dodać ciepłą wodę, olej, sól i cukier. Potem wyrobić ciasto i obstawić na minimum 3 godziny lub do lodówki na noc.

Nasze ciasto leżało w lodówce od poprzedniego wieczoru. Ogrzane do temperatury pokojowej (trwało to około 1 godzinę) podzieliliśmy na części i wałkowaliśmy. Szło ciężko i ostatecznie placki wyszły małe i grubawe.

Ciasto na drugą pizzę było domowe od początku do końca:

  • 7g drożdży suszonych (25g świeżych) + 1 łyżeczka cukru + 50ml letniej wody => ma rosnąć w ciepłym miejscu około 15 minut (aż zacznie się pienić)
  • 350g mąki pszennej + 1 łyżeczka soli + 200ml wody + 1 łyżeczka oliwy z oliwek + wyrośnięte drożdże => wyrobić na jednolite ciasto => przełożyć na opruszoną mąką stolnicę i zagniatać przez 4-5 minut => dobrze zagniecioną kulę ciasta przełożyć do natłuszczonej oliwą lub opruszonej mąką miski, owinąć natłuszczoną oliwą folią i zostawić w ciepłym miejscu do wyrośnięcia przez około 30 minut => wyrośnięte ciasto ponownie zagniatać => można już wałkować placki na pizzę

Czas na dodatki – starty ser mozarella, ser gouda i pomidorowy sos domowy:

  • pulpa pomidorowa + 1 ząbek czosnku + kilka szczypt suszonych ziół (prowansalskie, bazylia) + szczypta soli + szczypta pieprzu + szczypta cukru + 1 łyżka oliwy

Oraz to, co kto sobie zażyczył, czyli gorgonzola, suszone pomidory, kukurydza, pieczarki, marynowana papryka (w sklepie osiedlowym nie mieli świeżej… wypłukaliśmy ją pod kranem), salami, cebula i pomidorki koktajlowe.

Pizza z ciasta z mieszanki była z gorgonzolą i pomidorami suszonymi, druga z gorgonzolą i pieczarkami. Piekła się koło 12-15 minut (więcej niż napisano na opakowaniu) w 240 stopniach C w piekarniku z termoobiegiem. Ciasto urosło i było pulchne.

Pizza z ciasta domowego była z kukurydzą, a druga z pieczarkami, papryką, salami, cebulą i pomidorkami koktajlowymi. Piekła się 20-25 minut w 200 stopniach C. Była chrupiąca.

Ocena próbujących: pizza z mieszanki – czuć drożdże, co przeszkadza w rozkoszowaniu się nią. Amatorom pizzy na grubym cieście może pasować. Jednak trzeba uważać, żeby nie zjeść lekko surowego (słabo upieczonego) ciasta. Koszt mieszanki 5 pln. Pizza domowa ma dużo smaczniejsze ciasto. Ma same naturalne składniki. Dla amatorów cienkiego ciasta. Koszt – tyle co za mąkę i drożdże (może wyjść taniej, niż za mieszankę).

Ristorante del Forno (30 października 2012)

Obiadokolacja w Ristorante del Forno, bo trzeba było nabrać sił po ciężkim dniu pracy i przed wieczornym rozerwaniem się. Miejsce sprawdzone. Z podsłuchanych rozmów wynika, że ma dużo stałych bywalców. Spora przestrzeń i wielość stolików sprzyja organizowaniu tam imprez rodzinnych. W menu przystawki, makarony, zupy, dania mięsne i rybne, pizze, desery, napoje różnej maści i procentowości:

– Pizza salami – na cienkim cieście, z podwójnym salami i marynowaną papryką. Z pieca opalanego drewnem. Dobra, nawet bardzo, ale nie najlepsza. Szkoda, że papryka została wrzucona tylko na sam środek pizzy. Z oliwami smakowymi: ostrą z papryczek chilli, z czosnkiem lub ziołami. Dla kobiety – cała zbyt duża, dla mężczyzny – cała wejdzie;)

– Fusilli ze szpinakiem, suszonymi pomidorami i fetą – duży talerz. Makaron al dente. Szpinak w liściach, mógłby być bardziej pokrojony. Dodatki do makaronu nabrały wyrazu polane oliwą, bo w daniu wcale nie było sosu. Takie trochę niewyględne…


– Wino grzane z pomarańczą – mocne i słodkie. Wolę bardziej wytrawne.

– Herbata z cytryną – duża filiżana, aż chce się zamawiać tu herbatę;)