Naleśniki z ciasta dyniowego [Pumpkin pancakes]

Em – Co mamy?

eM. – Są jajka…

Em – To może naleśniki?

eM. – To z dynią!

Mama eM. – Możecie je zjeść z moimi jabłkami gotowanymi:)

Współpraca niesie ciekawe pomysły (i skraca czas pracy) – klasyczne naleśniki z dodatkiem tartej dyni i cynamonu już klasyczne nie są;)

Jaja połączyliśmy z mąką i mlekiem, dodaliśmy startą na tarce o drobnych oczkach dynię, trochę cukru, cynamonu i soli. Dobrze wymieszaliśmy ciasto (można mikserem). Naleśniki smażyliśmy na patelni do naleśników, więc oleju poszła dosłownie odrobina. Jedliśmy je z gotowanymi jabłkami mamy eM.

Naleśniki wyszły mniejsze i nieco grubsze, niż klasyczne. Pachniały cynamonem:)

Usmaż naleśniki [Fry pancakes]:

  • 3 jaja [3 eggs]
  • 4 łyżki mąki pszennej [4 tablespoons of flour]
  • pół szklanki mleka 2% [half a glass of milk]
  • 1,5 szklanki startej dyni [1 and a half glass of grated pumpkin]
  • 1 łyżeczka cukru [1 teaspoon of sugar]
  • 1 łyżeczka cynamonu [1 teaspoon of cinnamon]
  • szczypta soli [pinch of salt]
  • olej do smażenia [oil for frying]

Naleśniki (8 sztuk) [Pancakes (8 pieces)] =  570 kcal = 34g BIAŁKA [protein] + 19g TŁUSZCZU [fat] + 78g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 14g BŁONNIKA [dietary fiber]

+ olej do smażenia – 1 łyżka oleju [1 tablespoon of oil] = 80 kcal = 9g tłuszczu

1 naleśnik [1 piece] =  72 kcal = 4,25g BIAŁKA [protein] + 2,4g TŁUSZCZU [fat] + 9,75g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 1,75g BŁONNIKA [dietary fiber+ tłuszcz zużyty do smażenia [+ oil for frying]

* wyliczono w programie ENERGIA

Barek Leśnik (27 października 2012)

Barek Leśnik to studencki bar mleczny na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie. Bar mleczny, bo Pani, bo jej głos, makijaż i fryzura, bo wystrój, bo propozycje menu, bo ceny… Rzadko się już spotyka takie cacko, a szkoda, bo tanio i smacznie. Bo czasami chce się czegoś babcinego. Bez wyszukania, bez wydziwiania, bez przytupu. Prosto i o to chodzi! Co by tu zjeść na śniadanie?

– Jajecznica – z dwóch jaj. Jak dla mnie – przesolona. Ale konsystencja idealna – bez „glutów” i nie za twarda. Podana na talerzyku Społem w towarzystwie sałaty. Zjadłam ją z bułką.

– Naleśniki zielone – czyli ze szpinakiem (rozdrobnionym), podane z surówką do wyboru (pekińska, kapusta kiszona i jeszcze jakaś). Chrupiące, bo przypiekane/ odsmażane.