Soupergirl – Waszyngton, Maryland (30-31 stycznia 2013)

Waszyngton jest wyjątkowo poukładanym i garniturowym miastem. Różni się diametralnie (pierwszym wrażeniem, ludźmi, sposobem bycia, przestrzenią) od Chicago czy Nowego Jorku, a nawet Filadelfii.

KapitolI tylko w Waszyngtonie trafiliśmy na wyjątkowe miejsca, z wyjątkowym jedzeniem:)

Pierwsze z tych miejsc to bar „zupny” – Soupergirl.

Soupergirl

Soupergirl w kilku klatkach

Można tu zjeść domową zupę, ale też różnego rodzaju sałatki. Wszystko przygotowywane jest w tradycyjny sposób, ale z niekoniecznie tradycyjnych przepisów;) A na pewno z sezonowych, często organicznych i wegańskich składników.

Czemu akurat zupy?

Kliknij w zdjęcie, powiększy się

Do wyboru są 3 różne zupy z 3 podgrzewanych kociołków. Przed dokonaniem wyboru można zupy spróbować (ale nie prosto z kociołka, a z małych „próbnikowych” miseczek). Wybiera się również porcję (mała, średnia, duża). Co więcej zupę (prosto z kociołka lub z lodówki do podgrzania) czy sałatkę można wziąć również na wynos. Sałatki (i zupy na zimno) znajdują się w lodówkach, w porcji małej i średniodużej. Do zupy można dodać organiczne grzanki, suszoną natkę pietruszki, pieprz, sól czy ostry sos. Można też dokupić organiczną bagietkę lub napoje. Obowiązuje samoobsługa.

Menu

Kliknij w zdjęcie, powiększy się

Zupy

Przyprawy

Zarówno zupy, jak i sałatki mają jawny skład, dzięki czemu można sprawdzić czy jest w nich składnik, na który jesteśmy uczuleni i powinniśmy go unikać, albo go nie lubimy i chcemy go unikać;) Albo, z drugiej strony, składnik, który uwielbiamy!

Skład zup

Kliknij w zdjęcie, powiększy się

Wypróbowaliśmy wszystkie rodzaje zup i prawie wszystkie sałatki. Super!

– Chunky Soup – North African Lentil Chickpea Stew – gęsta (zagęszczona kuskusem) i łagodna zupa z soczewicą i cieciorką z wieloma oryginalnymi w smaku przyprawami. Bardzo, bardzo obiadowa zupa! Idealnie zastępuje drugie danie. Bez orzechów, ale z glutenem (bo kuskus). Obficie posypałam ją natką pietruszki.

Zupa z cieciorki

– Black Bean Habanero – gęsta (zagęszczona ryżem) i ostra zupa z czarną fasolą oraz porcją przypraw, a nawet alkoholem;) I ta zupa była bardzo zasycająca. Bez orzechów, ani glutenu, czyli popularnych alergenów (zaraz obok mleka). eM. zjadł ją z grzankami i natką pietruszki (czyli uczynił ją już glutenową;).

Ostra zupa z fasoli

– Pureed Soup – Creamy Potato Carrot Leek – zupa krem z lokalnej odmiany ziemniaków i marchwi. Bardzo kremowa i łagodna. Najmniej kaloryczna ze wszystkich, więc też najmniej sycąca. Dlatego grzany, a dla koloru natka pietruszki;) Oryginalnie bez orzechów i glutenu.

Zupa z marchwi

Sałatki – 3 różne plus 1 owocowa, plus 1 pasta.

Małe opakowania sałatek

– Sałatka z komosą ryżową i cieciorką – prosta i smaczna. Sycąca, więc idealna na wynos do pracy/ szkoły/ na uczelnię/ zajęcia poza domem.

Sałatka z quinoa i cieciorki

Kliknij w zdjęcie, powiększy się

– Sałatka z jarmużem i żurawiną – oryginalne połączenie warzyw z suszonym owocem bardzo mi się spodobało i zasmakowało. Mało kalorii, ale za to bomba witamin! W tym mojego ulubionego kwasu foliowego (w tym wypadku naturalnych folianów)!

Jarmuż z żurawiną

Kliknij w zdjęcie, powiększy się

Pasta warzywna – dobra do pieczywa czy jako dip do warzyw.

Jem ją z grzankami

– Pasta z dyni piżmowej z pastą sezamową – delikatna i łagodna. Z pieczywem byłaby bardziej kaloryczna, a tak to najwięcej kalorii pochodzi w niej z tahiny, czyli pasty sezamowej.

Hummus z dyni piżmowej

Kliknij w zdjęcie, powiększy się

Have a souper day!!!

Have a souper day!

Codziennie świeże kwiaty

Sałatka z kuskusem i brokułami [Salad with couscous and broccoli]

Sałatka na ciepło lub zimno. Jako samodzielna sałatka (też z dodatkami, np. sera, tofu czy tuńczyka z puszki) albo część obiadu (z dodatkiem pieczonej piersi kurczaka, gotowanego na parze fileta rybnego lub kotletów z grochu). W domu, na uczelnię, do pracy. Sałatka podstawa. Czyli sałatka, która daje początek kulinarnym odkryciom…

Kuskus nie jest kaszą. Kuskus to coś a’la makaron/kasza instant z mąki pszennej i dodatków. Nie ma ani grama błonnika, więc do naszej diety dostarcza tylko smaku…

Kuskus trzeba zalać wrzącą wodą z dodatkiem oliwy i soli z przyprawami suszonymi. Gdy wchłonie już całą wodę, trzeba go pomieszać widelcem, odłączając w ten sposób zbite ziarenka. Potem trzeba połączyć z otrębami i prażonymi na suchej patelni: sezamem i ziarnami siemienia lnianego (uwaga siemie na patelni strzela). W tym samym czasie, kiedy przygotowujemy kuskus, warto gotować się różyczki brokuła (około 15 minut). Ostatnim krokiem jest połączenie brokuła z kuskusem.

Do mojej sałatki dorzuciłam kawałki sera pleśniowego. Jeszcze na ciepłą, więc smakowicie się rozpuścił;)

Zrób sałatkę [Make salad]:

  • pół małego brokuła [half a broccoli]
  • 1 szklanka kuskusu [1 glass of couscous]
  • 1 szklanka wrzącej wody [1 glass of hot water]
  • 1 łyżka oliwy [1 tablespoon of olive oil]
  • szczypta przypraw do smaku (sól, pieprz, kolendra, bazylia, majeranek, kminek, koper) [pinch of salt, pepper, coriander, basil, marjoram, cumin, dill]
  • 4 łyżeczki otrębów [4 teaspoons of bran]
  • 2 łyżeczki sezamu [2 teaspoons of sesame]
  • 2 łyżeczki siemienia lnianego [2 tablespoons of linseed]

Sałatka z kuskusem i brokułem (3 porcje) [Salad with couscous and broccoli (3 portions)] = 826 kcal = 36g BIAŁKA [protein] + 21g TŁUSZCZU [fat] + 146g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 10g BŁONNIKA [dietary fiber]

Jedna porcja [One portion] = 276 kcal = 12g BIAŁKA [protein] + 7g TŁUSZCZU [fat] + 49g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 3,3g BŁONNIKA [dietary fiber]

* wyliczono w programie ENERGIA