Rajska Cafe (3 grudnia 2012)

Wybraliśmy się do Rajskiej na lody Giuseppe, ale ze względu na sezon zmuszeni byliśmy wybrać inny deser:

– Tarta z musem jagodowym – na kruchym spodzie, z delikatnym śmietanowym musem (prawdopodobnie śmietana ubita z cukrem i dodatkiem żelatyny) z jagodami. Bardzo sprytny sposób na ciasto pieczono-chłodzone, czyli kruchy spód upieczony jak do tarty i wypełniony masą, która tężeje w lodówce. Pomysł przypadł mi do serca. Smak nie tylko mi;)

Tarta na kruchym spodzie z musem jagodowym

– Arizona iced tea – herbata z tych mrożonych o smaku cytrynowym, czyli napój herbaciany z dodatkami (głównie cukru, bo prawie 2 łyżeczki na pół szklanki napoju, reszta składników na szczęście naturalna). Smak w połowie goryczkowo-herbaciany, a w drugiej – cytrynowej herbaty granulowanej. Zdecydowanie wolimy domową mrożoną herbatę.

Piję Arizonę

Wrzenie Świata (10 listopada 2012)

Wrzenie Świata to kluboksięgarnia, obok której kiedyś przechodziliśmy, a dziś weszliśmy na małe co nieco. Atmosfera sprzyja uczeniu się (największy stół/ biurko zajęli wertujący podręczniki studenci), czytaniu w samotności (stoliczek dla samotnego człowieka w grubych okularach), organizowaniu urodzin (z sali bliżej baru brzmiało gromkie sto lat) i spotkaniom z przyjaciółmi ze studiów;) Co prawda wszystkie miejsca były zajęte, ale znalazł się mały stoliczek dla nas:

– Tarta cytrynowa – na kruchym cieście, z serową masą cytrynową i kandyzowanym plasterkiem cytryny. Bardzo, bardzo smaczna!

– Rogal z migdałami – bardzo duży! Z delikatnego ciasta, z nadzieniem z niezdefiniowanej masy w środku (może budyniowa?), posypany płatkami migdałów i cukrem pudrem. Julia powiedziała, że woli swojego rogala, niż moją tartę;) Grunt to wybrać to, co się lubi!

– Grzane wino – podane w kubku z grubej porcelany. Znowu zbyt słodkie i bez pływających przypraw. Na szczęście był kawałek pomarańczy (który też dało się zjeść).

– Ciechan – jak to Ciechan – miodowy i wyborny niepasteryzowany.

Klubokawiarnia Chłodna (30 października 2012)

Odwiedziliśmy Klubokawiarnię Chłodna z okazji Maciek Buchwald Solo.

Poza doznaniami komediowymi mieliśmy doznanie kulinarne:

– Mini-tarta/ babeczka/ ciastko z kajmakiem – kruche ciasto, masa kajmakowa i orzech włoski w wersji przybraniowej. Ciasto nie było klasycznie kruche, bo miało w środku coś jakby otręby, więc jego gryzienie było dla mnie jeszcze większą przyjemnością;) Masy kajmakowej było akurat tyle, żeby się nie przesłodzić. Robiąc taki przysmak w domu dałabym więcej orzechów. Ale jak najbardziej pozytywnie!

– Woda mineralna z cytryną – proste, a cieszy;) I orzeźwia!