Wild Ginger – NYC (27 stycznia 2013)

Wild Ginger to azjatycka restauracja wegańska polecona przez rodowite mieszkanki Nowego Jorku (dziękujemy Kasiu i Agato!). Dziewczyny poleciły nam akurat tę filię w Williamsburg na Brooklynie – miejscu bardzo artystycznym i pełnym małych knajpek. Sama restauracja jest mała i ma sporo małych stoliczków. Kelnerki i kelnerzy są nadopiekuńczy i nie pozwalają mieć pustych szklanek z kranówą z lodem – po każdym łyku dolewają jej do pełna, więc zostaje tylko grzeczne podziękowanie za większą ilość wody;) Menu jest rozległe i chciałoby się spróbować większości z proponowanych dań, a nasz wybór padł na:

– Pumpkin Soup – czysty bulion z kawałkami dyni, słodką odmianą batatów, cebulą i białą fasolą. Posypany świeżą kolendrą, która idealnie pasuje do dyni!

Zupa z dynią i słodkimi ziemniakami

– Hot & Sour Soup – słodko-ostra zupa z makaronem, tofu, warzywami i kiełkami, posypana świeżym szczypiorkiem. Ostra i na bogato!

Zupa słodko-ostra z tofu i makaronem

– Pineapple-fried Rice – danie tajskie ze smażonego ryżu z ananasem, brokułami, kapustą pekińską, cebulą, tofu (a’la ham) i plastrami zimnego awokado położonego na górze. Posypane pestkami słonecznika i sojowym mini-granulatem. Przeszło moje wszelkie oczekiwania! Smaki świetnie się dopełniały. I porcja była bardzo syta!

Smażony ryż z ananasem i brokułami

– Kimchee Noodles – gruby makaron z ostrą sałatką kimchee (kiszona kapusta chińska, chilli, czosnek, imbir), seitanem (gluten, czyli białko zboża, które po wypłukaniu można formować w różne kształty oraz doprawiać, nadając mu smak każdego mięsa, ryby, owoców morza etc.), marchewką, dymką, strąkami groszku oraz czerwoną cebulą. Posypane sezamem. Na ciepło. Znowu ostre, ale takie miało być! Do tej pory kimchee jedliśmy tylko (no dobrze – ja próbowałam, a eM. jadł) na zimno w formie sałatki. Jak się okazuje, może być też składnikiem dań ciepłych!

Ciepły makaron z kimchee i sejtanem

Z tego co zauważyłam dania w Wild Ginger są dobrze zbilansowane, co znaczy, że każdy posiłek (albo większość posiłków) ma w swoim składzie dobre źródło wegańskiego białka.

Reklamy

Vege brunch (25 listopada 2012)

Ten odbył się w kawiarni Fawory reklamującej się takim rozkładem dnia: kawa prasa śniadanie aktywność lunch spotkanie dyskusja kawa koncert wystawa alkohol.

Vege, bo jedzenie w całości było wegańskie. Wegańskie, czyli z produktów pochodzenia wyłącznie roślinnego, bez jaj, mleka, masła, a nawet prawdziwego miodu. Nieumiejętnie prowadzona dieta wegańska może doprowadzić do wielu niedoborów, a co za tym idzie – chorób (m.in. niedokrwistości, osteoporozy, ogólnego wyniszczenia organizmu). Amerykańskie Stowarzyszenie Dietetyczne wydało w 2009 roku oświadczenie, mówiące o tym, że prawidłowo zbilansowana dieta wegańska może być dietą zdrową dla wielu grup wiekowych. Przestrzeganie jej mogłoby zapobiec chorobom cywilizacyjnym takim, jak otyłość, cukrzyca typu 2, miażdżyca etc. Dla mnie dieta wegańska jest trudna. A jednak – wyłączenie produktów pochodzenia zwierzęcego, daje wręcz nieograniczone możliwości. Upieczenie ciasta bez jaj, ubicie bitej śmietany bez śmietany, zastygnięcie galaretki bez żelatyny czy zrobienie smalcu bez słoniny – no problem! Co więcej – jest to wykonalne bez utraty smaku (niektórzy nawet nie zauważą różnicy). Klasyczny weganin wykorzystuje w kuchni więcej różnorodnych produktów, niż klasyczny mięsożerca;) Ja uwielbiam produkty mleczne (sery, jogurty), jaja, ryby, owoce morze, więc dieta ta nie jest dla mnie. Ale inspiruje mnie i uważam ją za bardzo smaczną:

–  Barszcz na wywarze warzywnym

– Zupa krem z dyni – miała też pewnie ziemniaki, a pływająca w niej kolendra była świetnym pomysłem na dodatkowy smaczek

– Bigos wegański – na ostro, z pomidorami (pastą pomidorową) i z kotletami sojowymi

– Chilli con corn;) czyli granulat sojowy (chyba) z sosem pomidorowym na ostro, z kukurydzą i czerwoną fasolą

– Zapiekanka z ziemniaków i powyższego granulatu sojowego z sosem pomidorowym

– Pizza z warzywnymi dodatkami

– Tarta ze szpinakiem

– Kotlety z ryżu i szpinaku (sos pomidorowy podany osobno)

– Ryż z ciecierzycą

– Sałatka ze świeżych warzyw (kapusta pekińska, pomidory, ogórki…) i ze smażonymi kotletami sojowymi (pokrojonymi w paski) z sosem orzechowym podanym osobno

– Sałatka makaronowa – z kolorowym makaronem, gotowanymi brokułami, ogórkami kiszonymi, czerwoną fasolą, czerwoną i żółtą papryką

– Smalec wegański – z duszonymi pieczarkami i cebulą (czy były tam płatki owsiane?)

– Pasty do chleba – szpinakowa z pestkami słonecznika, jakaś pyszna brązowa (z orzechami), indyjska z mnóstwem przypraw (nie wiem na bazie czego, ale intensywnie czułam przyprawy – kurkumę, garam masala, cynamon…) i jakaś jasna (może hummus?)

– Ryż z jabłkami i cynamonem

– Deser w kubeczku – crunchy, galaretka (z pektyny) i bita śmietana (z mleka kokosowego)

– Muffiny czekoladowe z gorzką masą czekoladową – wilgotne i delikatne – rewelka!

– Trufle czekoladowe z wiórkami kokosowymi

– Ciasta, jabłeczniki

– Brownie

** Opis vege jedzenia niestety spłyciłam… Nie wiem, jakie składniki i przyprawy znalazły się we wszystkich potrawach, części z nich nie zmieściłam też w siebie, a niektóre zostały zjedzone przed naszym przyjściem…

Dokupiliśmy trochę napojów:

– Ciepły napój z jabłek, gruszek, imbiru i cynamonu (jakby zmiksowany kompot, ale wzbogacony o imbir). Był nieziemski!

– Club mate, tym razem dla ochłody;)

Vege brunch zorganizowały cztery dziewczyny. Cztery dziewczyny dla tłumu ludzi! Było super smacznie! Dzię-ku-je-my!

Ambulatorium (17 listopada 2012)

Ambulatorium to kulinarny projekt jednodniowy PG13. Stworzony przez 13 osób (plus osoby zaproszone) w siedzibie byłego, autentycznego ambulatorium. Autorski wystrój i samodzielnie (prawie) przygotowane jedzenie! Prosto i od serca. Design w służbie zdrowia – czego chcieć więcej?;)

– Domowy chleb z hummusem – do wyboru klasyczny, libański, z kolendrą i cytryną lub suszonymi pomidorami. Kanapki ze zjeżdzalni. Można się zajadać:)

– Zupa krem ze strzykawki – z pora, brokuła, dyni lub marchwi albo mieszanka wg upodobań. Ze śmietaną albo sosem serowym. Z grzankami, miętą lub bazylią. Rozgrzała nas tak, że musieliśmy się rozebrać;) Pacjenci na takiej zupie szybko zdrowieją!

– Ciacha, ciasteczka, babeczki – z czekoladą, cynamonem, migdałami, żurawiną… Dla Pacjenta z Niskim Poziomem Cukru we Krwi;)

– Rzeżucha – rosła prosto na stołach – uwielbiam rzeżuchę i mam tak od dzieciństwa.

– Napoje – świeża mięta, naturalny sok jabłkowy Sam Sad, kawa, piwo.

O soku coś więcej – produkuje go mała rodzinna wytwórnia z Podlasia (1999 r.). Od sadzonki do soku, czyli własne jabłka i własna wyciskarnia. Bez klarowania, koncentrowania, słodzenia i rozwadniania – tylko lekka pasteryzacja. Sok jest naturalnie pyszny! A dzięki specjalnemu kranikowi, który uniemożliwia dostanie się powietrza do środa, sok jest świeży bardzo długo. Warto go wstrząsnąć przed wlaniem do szklanki, ponieważ sok jest naturalnie mętny. Przy zakupie 3 kartonów (1 karton = 5 litrów = 25pln) – dowóz na terenie Warszawy i okolic gratis. Kontakt: sokisamsad@gmail.com

Dziękujemy Łukaszowi za zaproszenie! Łukasz jesteś wielki!

Sałatka z kuskusem i brokułami [Salad with couscous and broccoli]

Sałatka na ciepło lub zimno. Jako samodzielna sałatka (też z dodatkami, np. sera, tofu czy tuńczyka z puszki) albo część obiadu (z dodatkiem pieczonej piersi kurczaka, gotowanego na parze fileta rybnego lub kotletów z grochu). W domu, na uczelnię, do pracy. Sałatka podstawa. Czyli sałatka, która daje początek kulinarnym odkryciom…

Kuskus nie jest kaszą. Kuskus to coś a’la makaron/kasza instant z mąki pszennej i dodatków. Nie ma ani grama błonnika, więc do naszej diety dostarcza tylko smaku…

Kuskus trzeba zalać wrzącą wodą z dodatkiem oliwy i soli z przyprawami suszonymi. Gdy wchłonie już całą wodę, trzeba go pomieszać widelcem, odłączając w ten sposób zbite ziarenka. Potem trzeba połączyć z otrębami i prażonymi na suchej patelni: sezamem i ziarnami siemienia lnianego (uwaga siemie na patelni strzela). W tym samym czasie, kiedy przygotowujemy kuskus, warto gotować się różyczki brokuła (około 15 minut). Ostatnim krokiem jest połączenie brokuła z kuskusem.

Do mojej sałatki dorzuciłam kawałki sera pleśniowego. Jeszcze na ciepłą, więc smakowicie się rozpuścił;)

Zrób sałatkę [Make salad]:

  • pół małego brokuła [half a broccoli]
  • 1 szklanka kuskusu [1 glass of couscous]
  • 1 szklanka wrzącej wody [1 glass of hot water]
  • 1 łyżka oliwy [1 tablespoon of olive oil]
  • szczypta przypraw do smaku (sól, pieprz, kolendra, bazylia, majeranek, kminek, koper) [pinch of salt, pepper, coriander, basil, marjoram, cumin, dill]
  • 4 łyżeczki otrębów [4 teaspoons of bran]
  • 2 łyżeczki sezamu [2 teaspoons of sesame]
  • 2 łyżeczki siemienia lnianego [2 tablespoons of linseed]

Sałatka z kuskusem i brokułem (3 porcje) [Salad with couscous and broccoli (3 portions)] = 826 kcal = 36g BIAŁKA [protein] + 21g TŁUSZCZU [fat] + 146g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 10g BŁONNIKA [dietary fiber]

Jedna porcja [One portion] = 276 kcal = 12g BIAŁKA [protein] + 7g TŁUSZCZU [fat] + 49g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 3,3g BŁONNIKA [dietary fiber]

* wyliczono w programie ENERGIA

Parapetówa na Żoliborzu (29 września 2012)

Spotkania z dobrym jedzeniem i piciem różnią się od spotkań z chipsami i colą. Te pierwsze obfitują w wyjątkowych ludzi, a te drugie są dla samotników kanapowych, czyli spotkaniami być nie muszą;)

Parapetówa u Agnieszki i Michała była bardzo smaczna! A o reszcie atrakcji musiałabym założyć kolejnego bloga…

Agnieszka zdradziła, że wszystko co znalazło się na bufecie przygotował Michał:

– sałatka z sałaty, pomidorów i oliwek

– sałatka z gotowanego brokuła, kukurydzy i sezamu

– sałatka z kukurydzy, pestek słonecznika i rukoli

– sałatka z surowej marchwi, natki pietruszki i nasion kolendry (oliwa, sól, pieprz)

– sałatka z pomidorów i ogórków z natką pietruszki

– sałatka jeszcze jedna z papryki, ale bałam się, że ostra i nie próbowałam (Michale co to było za cudo?!)

– roladki z ciasta francuskiego ze szpinakiem (Agnieszka dodałaby śmietanę lub ser do szpinaku)

– łosoś marynowany z kaparami

– deska serów – pleśniowe, żółte, kozie (Agnieszko, jeszcze raz proszę o nazwę lub polski odpowiednik tego pysznego sera z ciemną skórką!!!)

– guacamole z czosnkiem i sokiem z cytryny

– oliwki marynowane czarne i zielone

– minikukurydza marynowana

– czosnek w ziołowej marynacie

– ogórki kiszone z plastrami białej cebuli

– masło czosnkowe

– pieczywa do wyboru do koloru

– winogrona, orzechy, migdały, rodzynki

– wino oraz wyjątkowa śliwkówka prosto od serca, prosto od sąsiada itp… itd…

Agnieszko i Michale – dziękujemy!

Sałatka na bazie brokuła [Salad with broccoli]

Jest brokuł.

Co można z nim zrobić? Co mam jeszcze w domu? Hmm, ok, dziś będzie sałatka z gotowanego brokuła, czerwonej fasoli konserwowej i pomidorów z prażonym sezamem oraz sosem (majonez i jogurt naturalny, trochę soli, więcej pieprzu, czosnek suszony pokruszony i świeży koperek).

Sałatka jest na tyle fajna, że w zależności od tego, co jeszcze do niej dodamy można ją zjeść: na obiad z pieczoną rybą (w wersji bogatszej można ją wymieszać z makaronem), na kolację z wędzonym łososiem lub na śniadanie z jajem na twardo. Zwykła wersja vege (laktovege) z pieczywem pełnoziarnistym też jest super i też pełnowartościowa (z białkiem, tłuszczem i węglowodanami).

Świetne kolory! Świetny smak (eM. chciał dokładkę)! Świetny zapach (prażonego sezamu)! A co Ty masz w domu?

Sałatka z brokułem [Broccoli salad for 3 person] (dla 3 osób):

  • 1 ugotowany na pół twardo brokuł [1 broccoli, boiled al dente]
  • 1 puszka fasoli czerwonej [1 can of red beans] – fasolę trzeba opłukać!
  • 2 pomidory [2 tomatoes]
  • 2 łyżki sezamu prażonego [2 tablespoons of roasted sesame seeds]
  • sos: 1 łyżka majonezu, 1 łyżka jogurtu naturalnego, 2 łyżeczki koperku, pokruszony suszony czosnek, pieprz, sól [sauce: 1 tablespoon of mayonnaise, 1 tablespoon of natural yogurt, 2 teaspoons of fresh dill, garlic, pepper, salt]

Sałatka [Salad] = 416 kcal = 30g BIAŁKA [protein] + 19g TŁUSZCZU [fat] + 57g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 27g BŁONNIKA [dietary fiber]

Sałatka – 1 porcja [Salad – 1 portion] = 140 kcal = 10g BIAŁKA [protein] + 6g TŁUSZCZU [fat] + 19g WĘGLOWODANÓW [carbohydrates], 9g BŁONNIKA [dietary fiber]

* wyliczono w programie ENERGIA