Śniadanie hotelowe – Chicago, Illinois (17 i 18 stycznia 2013)

Śniadanie iście amerykańskie! Po kolei:

– Serwis z napojami – herbata (zwykła i decaf), kawa (z dodatkiem mleka zwykłego lub 2% tłuszczu), czekolada pitna w proszku, cukier, słodziki, syrop orzechowy.

Napij się ciepłego

– Lodówka z mlekiem (zwykłym i odtłuszczonym), jaja na twardo i jogurty owocowe (też odtłuszczone). Fioł na punkcie odtłuszczonych rzeczy jest ogromny. I zawsze można napisać kilka różnych komunikatów, że akurat TO mleko ma 2% tłuszczu;) Do mleka płatki – kolorowe i słodkie oraz jakieś wyjątkowe żytnie flakes’y z rodzynkami. A owsianka błyskawiczna obniża poziom cholesterolu! Jak miło z ich strony!

Mleko i płatki

Kliknij w zdjęcie, powiększy się

– Na ciepło – omlety z serem topionym, małe kiełbaski wieprzowe oraz cienkie mielone kotlety wieprzowe – dość pikantne, jakieś buły i coś w sosie, czym było – bałam się spróbować…

Śniadanie na ciepło

– Dalej owoce – banany, jabłka i pomarańcze oraz dodatki do pieczywa – dżemy, masło orzechowe, masło i serek philadelphia. Obok chleb tostowy (dwa rodzaje, toster obok), muffiny i słodkie rogale.

Owoce śniadaniowe

– Pancakes, bo jakżeby bez nich – z masłem lub syropem.

Pancakes z maszyny

– Na koniec znowu ulepek – cynamonowe, zakręcone i obrzydliwie słodkie.

Cinnamon rolls

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s