Migdały prażone

Migdały rosną na drzewach – właściwa nazwa polska to śliwa migdał…

Migdały można kupić pod różną postacią – w całości z brązową skórką lub białe – bez skórki (blanszowane, czyli potraktowane gorącym płynem – wodą, mlekiem – co łatwo można zrobić w domu). W płatkach lub słupkach najczęściej wykorzystywane do wypieków. Ja wsypuję takie do zup mlecznych lub koktajli. Migdały w czekoladzie, miodzie czy glazurowanych, twardych, kolorowych skorupkach. Jakiś czas temu koleżanka Julia poczęstowała mnie migdałami prażonymi w skorupce i to był smakowy strzał w dziesiątkę! Zabawa w obieranie migdałów bardzo mi się podoba! Zresztą tak samo lubię obierać pestki słonecznika, dyni, pistacje czy orzechy włoskie – zawsze bardziej mi tak smakuje! Obróbka termiczna migdałów – prażenie – powoduje, że wcale mnie nie uczulają (jak zjem zbyt dużo zwykłych migdałów to swędzi mnie język i uszy). Niestety migdały te są solone, ale wierzę, że nie jest to masakryczna ilość soli (na szczęście mam raczej niskie ciśnienie).

Garść migdałów w łupinach to około 45g – obrane to 30-35g (tyle ważą 2 łyżki migdałów), czyli porcja dobra na jeden raz, np. na podwieczorek czy małe drugie śniadanie. 30g migdałów dostarczy 172 kcal, czyli 6g białka (dobre źródło białka w diecie vege), 15,6g tłuszczu (tłuszcz roślinny, zawierający nienasycone kwasy tłuszczowe – nie podnosi stężenia złego cholesterolu LDL we krwi, a tylko ten dobry, czyli HDL), 6,2g węglowodanów (czyli niska zawartość cukru – a większość do cukier złożony, czyli długowchłanialny, co pozytywnie wpływa na nasz organizm), 4g błonnika (przy najniższej wartości dziennego zapotrzebowania na błonnik, porcja 30g migdałów dostarczy 20% błonnika). Ponadto dostarczy 20% dziennej dawki magnezu dla mężczyzn i 30% dla kobiet (magnez na układ nerwowy). Migdały są bardzo dobrym źródłem witaminy E, która dzięki zawartości w nich tłuszczu idealnie się wchłonie (witamina E, to witamina młodości).

Przegryzanie migdałów zapobiega nudnościom – to świetny sposób na nudności ciężarnych – jednak lepiej wybierać wtedy te blanszowane. Natomiast migdały w miodzie (w formie batonika) będą idealne na piesze wędrówki czy rower – nie rozpuszczą się w razie upałów (mniejszych lub większych), jak czekolada, a dostarczą szybko- i długowchłanialnych węglowodanów, czyli dadzą nam energię i uzupełnią jej zapasy. Ale UWAGA – takie batoniki są twarde (dla osób noszących aparat ortodontyczny zdecydowanie odradzam). A prażone migdały sprawdzają się na też imprezach (były też na Żoliborskiej parapetówce) oraz można je zabierać do pracy i szamać na drugie śniadanie! (uwaga – brudzą)

Paczka (300g migdały plus łupiny) migdałów prażonych kosztuje w Piotrze i Pawle 15pln.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s