Obiad rodzinny (27 września 2012)

Obiady rodzinne kojarzą mi się z dobrym jedzeniem:) Nawet jeśli jest to szybki obiad rodzinny, bo wystarczy tylko odgrzać potrawę, na myśl o której wszystkim ślinka cieknie;)

Pierogi, które jedliśmy zostały kupione w sprawdzonym już dawno miejscu na bazarku przy ul. Stryjeńskich na warszawskich Kabatach. Smaczek na „ruskie” skończył się kupnem ich odmiany – ze szpinakiem. A na deser ananas, który był akurat pod ręką…

– Pierogi ruskie ze szpinakiem – odgotowane, nie odsmażane – śliczne, bo zieloniutkie ciasto (z dodatkiem szpinaku). Pulchniutkie, dobrze wypełnione, aż po brzegi. Farsz typowo, jak do „ruskich”, z twarogiem, ziemniakami i odrobiną skwarek. Bonusem była kolejna porcja szpinaku. Dobrze przyprawione, może trochę zbyt słone jak dla mnie. Ale jakie śliczne!

– Świeży ananas – świeży ananas, jak z puszki… Dla mnie to wręcz antyreklama… ale chodzi o urządzenie, dzięki któremu można wykroić ananasa uzyskując krążki (w zasadzie serpentynkę), jak te w puszce. Ananas po wydrążeniu/ wykrojeniu wygląda bardzo estetycznie. Wysiłek prawie żaden. W czasie drążenia wydobywa się sok ananasowy – najlepiej zachować go jak najwięcej! …Mimo wszystko ja lubię się bawić w obieranie i krojenie ananasa;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s