Cafe KINO (12 września 2012)

Przed filmem w kinie Muranów postanowiliśmy zerknąć co oferują w kinowej cafe.
Poza batonami, orzeszkami i owocami w czekoladzie (na szczęście oszczędzili sobie mysiego popcornu i nachosów z obrzydliwymi dipami), znaleźliśmy:

– Duże ciastko owsiane z czarnymi porzeczkami – bardzo, bardzo smaczne! Najbardziej zaskoczyły mnie porzeczki, bo niestety rzadko zdaża się je spotkać w wypiekach.


– Grissini z rozmarynem – włoskie paluszki – ręcznie robione, bez sztucznych i zbędnych dodatków. Grube i długie. Bardzo chrupiące i po prostu wyborne. Padł pomysł na poeksperymentowanie z ich wypiekiem w domu;)

– Kawa latte – mimo, że posłodzona i tak była gorzka. Może za mało mleka? Nie podeszła mi…

– Club mate.

 

Spodziewałam się trochę większego wyboru smakołyków kinowo-niekinowych…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s