Chipsy, ale nie chipsy

Trafiłam na nie ze 2 lata temu. Crispy natural to chrupiące plastry jabłka (w wielu smakach – głównie dla dzieci), pomidora, marchewki (o smaku papryki) i buraka (o smaku winegret). Mają naturalny kolor, wygląd i zapach. Wierząc producentowi przygotowane są bez smażenia i pieczenia, bez dodatku tłuszczu i cukru. Są bezglutenowe, nie zawierają substancji konserwujących i są produkowane z warzyw niemodyfikowanych genetycznie. Dane te potwierdzają składy chipsów, gdzie ponad 88% składników stanowi dane warzywo/ owoc (najwięcej jest „pomidora w pomidorze”, a najmniej „jabłka w jabłku”).

Kliknij w zdjęcie, powiększy się

Producent poleca je, jako 1 z 5 porcji warzyw i owoców zalecanych do spożycia w ciągu dnia (jak dla mnie im więcej, tym lepiej – wg najnowszej Piramidy Żywieniowej opracowanej przez Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie – 4 porcje warzyw + 3 porcje owoców). Pewnie dlatego, że jedno 20g opakowanie przygotowane jest z 2 wysuszonych jabłek (200g) lub 3 wysuszonych pomidorów (450g), lub marchewek (300g), lub buraków (300g). Niemniej jednak zjedzenie tych owoców/ warzyw w formie nieprzetworzonej dałoby więcej korzyści – chociażby większe uczucie sytości;)

Wartość odżywcza takich chipsów wynika z procesu produkcji i jest o niebo lepsza, niż zwykłych chipsów ziemniaczanych (które średnio w 20g chipsów solonych mają 110 kcal = 1,1g BIAŁKA + 8,1g TŁUSZCZU (i to tego najgorszego) + 10g WĘGLOWODANÓW, 1,7g BŁONNIKA). Najważniejsza w tym porównaniu będzie zawartość energii (kcal), tłuszczu i błonnika – mniej tłuszczu (czyli mniej kcal) i więcej błonnika w Crispy natural pozwala na przyznanie im 1 miejsca na podium wartości odżywczej.

Kliknij w zdjęcie, powiększy się

Ich smak nie jest typowym smakiem chipsów. Po pierwsze brak ziemniaków, po drugie – ogromnej ilości tłuszczu, po trzecie – soli i glutaminianu sodu. Można go określić, jako ciekawy, ale nie powinien być zaskakujący. Jedząc chipsy można wyczuć smak jabłka, pomidora, marchewki czy buraka. Ale tam, gdzie dodano przypraw, czuć głównie przyprawy. Tylko pomidor smakuje suszonym pomidorem (takim bardzo wysuszonym) i więcej mu nie trzeba. Pewnie smakują tylko niektórym. Mi ich smak pasuje (poza jabłkiem o smaku innych owoców), przyznaję się bez bicia. Wolę je od klasycznych „ziemniaczanych”.

Uważam, że takie naturalne chipsy są świetną alternatywą dla klasycznych chipsów i jeżeli chcemy już coś pochrupać, to może właśnie taki wynalazek. Ich minusy – specyficzny smak, który nie każdemu może odpowiadać oraz spora cena – 20g chipsów to koszt 2 – 3 pln.

Są produkcji polskiej (z Kalisza).

Ps. W sklepach znalazłam również kosteczki jabłka i truskawki tej samej firmy. Ale o tym później…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s